Horror na Zbierskiego

Jagiellonki, aktualne mistrzynie Polski, w tym sezonie nie najlepiej rozpoczęły sezon. Porażka z Rolnikiem i remis w Częstochowie trochę komplikują im sprawę obrony tytułu. Przypomnijmy, że zeszły sezon przeszły jak burza bez straty punktu. Mecz w Częstochowie został rozegrany awansem. Aktualna tabela.TUTAJ

W związku z tym, że cztery krakowianki: Karolina Klabis i Justyna Maziarz, które pamiętamy z występów  w Golu oraz Klaudia Kubaszek i Natalia Sitarz i częstochowianka, Renata Uchnast, są powołane do reprezentacji Polski na turniej Państw Wyszehradzkich w Budapeszcie, mecz musiano rozegrać awansem.

Trzeba dodać, że na liście rezerwowej widnieją jeszcze dwa nazwiska zawodniczek z AZS UJ Kraków - Anny Zapała i Eweliny Bolko.  Naszpikowana reprezentantkami kraju ekipa Krzysztofa Swół napotkała w Częstochowie zdecydowany opór częstochowianek. Wynik otworzyła po indywidualnej akcji Justyna Wójcik, jednak podopieczne Szymona Mlynka nie poszły za ciosem. Wykorzystały to doświadczone krakowianki i do przerwy prowadziły 3:1. Wynik mógłby być dużo wyższy, ale w kilku sytuacjach doskonale broniła Klaudia Ciupa. Po zmianie stron gospodynie ponownie zaskoczyły rywalki. Piękny strzał Renaty Uchnast, który ostemplował słupek, z zimną krwią dobiła Sonia Sikorska. Tym razem częstochowianki poszły za ciosem i po golach Justyny Wójcik i Oliwii Pająk objęły prowadzenie. Przyjezdne postawiły wszystko na jedną kartę i grały z wysuniętą bramkarką. Konsekwencja w dążeniu do remisu przyniosła sukces. Po rzucie wolnym wykonanym przez Annę Zapała przed naszą bramkarka znalazła się niepilnowana Ewelina Bolko i wepchnęła piłkę do bramki. Ostatnie sekundy nie przyniosły już zmiany rezultatu. Z perspektywy meczu można powiedzieć, że wynik jest sprawiedliwy. Gospodynie przystąpiły do rywalizacji w mocno okrojonym składzie, ale i z wielką tremą. W końcówce zabrakło odrobiny szczęścia, żeby odnieść sukces.
- Szczególnie gra w drugiej połowie mogła się podobać kibicom. W czasie przerwy na spokojnie wyjaśniliśmy sobie co należy poprawić w grze i do ostatniej minuty prawie wszystko było po naszej myśli, szkoda tylko tej wyrównującej bramki, ale gra dziewcząt dobrze prognozuje na następne pojedynki - powiedział Szymon Mlynek, trener Gola.
- Niestety 19. sekund nasze nieszczęśliwe. Weszła piąta zawodniczka, bramkarka, do przodu i wykorzystały swoją sytuację - mówiła rozgoryczona Renata Uchnast.

ISD AJD Gol Częstochowa - AZS UJ Kraków 4:4 (1:3)
Bramki:
1:0 2’Justyna Wójcik
1:1 9’Kinga Wilk
1:2 10’Anna Zapała
1:3 13’ Natalia Malota
2:3 21’Sonia Sikorska
3:3 35’Justyna Wójcik
4:3 36’Oliwia Pająk
4:4 39’Ewelina Bolko
ISD AJD Gol Częstochowa: 1.Kaludia Ciupa, 6.Sonia Sikorska, 13.Renata Uchnast, 11.Stefania Wodarz, 42.Justyna Wójcik, 9.Paulina Koszownik, 4.Paulina Drapacz, 19.Natalia Krawczyk, 5.Małgorzata Miniak, 17.Oliwia Pająk, 14.Katarzyna Styczarz, 12.Dominika Woszczyńska. Trener: Szymon Mlynek
AZS UJ Kraków: 33.Karolina Klabis, 11.Natalia Sitarz, 17.Kinga Wilk, 77.Weronika Wójcik, 9.Anna Zapała, 13.Ewelina Bolko, 19.Agnieszka Bryzek, 14.Karolina Dul, 21.Aleksandra Kalita, 15.Klaudia Kubaszek, 18.Katarzyna Ładocha, 3.Natalia Malota, 7.Justyna Maziarz, 8.Aleksandra Nieciąg. Trener: Krzysztof Swół

Sędziowali: Izabela Mnich, Michał Rosołek i Rafał Kandzia.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account