Pasjonująca walka o mistrza jesieni

Za nami XVI kolejka rozgrywek w częstochowskiej Klasie Okręgowej. W meczach na szczycie ligowej tabeli lepsi okazali się gospodarze z Żarek oraz Kiedrzyna. Ci pierwsi znowu wskoczyli na foteli lidera, ale o tym kto zostanie mistrzem rundy jesiennej przekonamy się dopiero w przyszły weekend.

Zieloni Żarki – Gmina Kłomnice 6:1 (3:1)
Chyba nikt nie spodziewał się tak jednostronnego widowiska w Żarkach, gdzie Zieloni podejmowali Gminę Kłomnice. Miał być wyrównany bój, a skończyło się na pogromie 6:1. Kapitalnie spisał się Bartosz Gliński, który w tak ważnym spotkaniu aż czterokrotnie wpisał się na listę strzelców i tym samym został liderem klasyfikacji najlepszych napastników w lidze. Dwie bramki dorzucili Marcin Brodziński oraz Mateusz Niedbała. Honorowe trafienie zanotował Bartłomiej Szymczyk. Dla przyjezdnych była to pierwsza porażka od ponad dwóch miesięcy, która kosztowała ich spadek na piąte miejsce w tabeli. Żarczanie awansowali na fotel lidera, ale czeka ich jeszcze trudny wyjazd do Kamyka.

LZS Mrzygłód – Jedność Boronów 5:2 (3:1)
Siedem bramek padło także w Mrzygłodzie. Tamtejszy LZS mierzył się z Jednością Boronów. Gospodarze nie mieli ostatnio dobrej passy, natomiast boronowianie zawodzą od początku sezonu. Zdecydowanie lepiej spisał się ubiegłoroczny beniaminek, który wygrał pewnie 5:2. Wynik otworzył w 12. minucie Piotr Prusko. Kilka chwil później rezultat podwyższył Przemysław Malczewski. Goście odpowiedzieli trafieniem autorstwa Marcina Bąka w 24. minucie. Ostatni cios w pierwszej połowie zadał jednak Robert Szczepaniak w 34. minucie. Drugą połowę lepiej rozpoczęli zawodnicy Jedności, którzy już w 48. minucie zdobyli bramkę kontaktową. To był jednak ich ostatni zryw, bowiem końcówka należała do miejscowych. W 71. minucie dublet ustrzelił Malczewski, a kropkę nad „i” postawił w 90. minucie Dominik Gębka. Grający w kratkę LZS awansował na siódme miejsce, natomiast wszystko wskazuje na to, że ekipa z Borowna spędzi okres zimowy na ostatniej lokacie.

KS Stradom AJD Częstochowa – KS Panki 4:0 (2:0)
Niespodziewanie łatwe zwycięstwo odnieśli piłkarze Stradomia AJD Częstochowa, którzy pokonali u siebie KS Panki 4:0. Do przerwy gospodarze schodzili z dwubramkowym prowadzeniem za sprawą Macieja Malinowskiego oraz Patryka Kudły dla którego było to trafienie samobójcze. Ubiegłoroczny czwartoligowiec z pewnością zawiódł oczekiwania swoich kibiców. W samej końcówce częstochowianie zaaplikowali rywalom jeszcze dwa gole autorstwa Daniela Przewieźlika. Stradom oddala się od dolnych rejonów tabeli i obecnie jest dziesiąty. KS Panki są na ósmej pozycji.

Lotnik Kościelec – Olimpia Truskolasy 3:1 (1:1)
Ósme zwycięstwo w tym sezonie i awans na szóste miejsce w tabeli zanotował Lotnik Kościelec, który pokonał u siebie Olimpie Truskolasy 3:1. Gospodarze jeszcze w tym sezonie nie zremisowali żadnego spotkania i utrzymali ten stan rzeczy także w minionej kolejce. To jednak przyjezdni jako pierwsi mogli cieszyć się z bramki. W 21. minucie uczynił to Dawid Wojtyra. Tuż przed przerwą wyrównał Konrad Michalak. W drugiej połowie trafiali już tylko miejscowi. W 48. minucie prowadzenie Lotnikowi zapewnił Adrian Nalepa, a w 65. minucie wynik ustalił Piotr Ojczyk. Warto podkreślić, że piłkarze z Kościelca mają jeszcze jeden mecz zaległy do rozegrania, a więc realne szanse, aby dołączyć do ligowej czołówki. Olimpia plasuje się w środku stawki na dziewiątej lokacie.

Płomień Kuźnica Marianowa – Amator Golce 2:5 (0:2)
Trzeci mecz w tej kolejce, w którym padło siedem bramek miał miejsce w Kuźnicy Marianowa, gdzie Płomień mierzył się z Amatorem Golce. Starcie dwóch grających trenerów lepiej będzie wspominał Jacek Rokosa, którego zespół wygrał 5:2, a sam zainteresowany ponadto strzelił jedną z bramek. Zrobili to także Paweł Jankowski, Kamil Młyńczyk oraz dwukrotnie Ariel Wiśniowski. Dla podopiecznych Tomasza Czoka trafiali Konrad Kuzior i Piotr Kotas. Amator awansował w tabeli już na czwarte miejsce. Płomień, który niedawno był jeszcze blisko czołówki jest obecnie na dwunastej pozycji z zaległym spotkaniem do rozegrania.

MLKS Woźniki – Victoria Częstochowa 4:1 (0:0)
Kolejną bolesną porażkę poniosła Victoria Częstochowa, która przegrała na wyjeździe z MLKS-em Woźniki 1:4. Wszystkie bramki padły w drugiej połowie. W 56. minucie wynik otworzył Robert Dzierzan z MLKS-u. Najciekawsze rzeczy działy się od 71. minuty. Najpierw rezultat podwyższył Radosław Paliga. Dwieście czterdzieści sekund później straty zmniejszył Patryk Kłaczyński. W 77. minucie znowu na listę strzelców wpisał się Paliga, który skompletował hat-tricka... minutę później. Po tych ciosach Victoria nie była już w stanie podnieść się i musiała zaakceptować trzynastą porażkę w tym sezonie. Przyjezdni mają jeszcze szansę na opuszczenie strefy spadkowej przed końcem rundy jesiennej, ale muszą wreszcie zainkasować zwycięstwo. MLKS pozostaje na jedenastym miejscu, ale ma jeden mecz zaległy do rozegrania.

Orzeł Psary/Babienica – Warta Kamieńskie Młyny 1:1 (1:1)
W naszej zapowiedzi pisaliśmy, że remis w tym spotkaniu nie zadowoli nikogo. Orzeł Psary/Babienica podejmował Wartę Kamieńskie Młyny. Jedni i drudzy znajdują się w strefie barażowej i walczą o bezpieczne utrzymanie się. W bezpośredniej konfrontacji każdy szukał triumfu, ale oba zespoły muszą pogodzić się z podziałem punktów. Goście objęli prowadzenie w 20. minucie za sprawą Kamila Kadłubka. Kwadrans później wyrównał Adam Młynek. Beniaminek wciąż jest czternasty i ma sześć oczek więcej od szesnastej Warty. Ekipa z Psar ma jeszcze jeden zaległy mecz w zanadrzu.

Sparta Szczekociny – Warta Mstów 2:2 (2:0)
Już siódmy remis w tym sezonie zanotowała Sparta Szczekociny, która podzieliła się punktami u siebie z Wartą Mstów. Beniaminek okręgówki zaczął ten mecz znakomicie, bowiem w 22. minucie prowadzenie zagwarantował im Krzysztof Minor. Sześć minut później było już 2:0 po strzale Karola Błaszczyka. W drugiej połowie mstowianie wzięli się do odrabiania strat. W 56. minucie bramkę kontaktową zdobył Andrzej Bogucki. W 81. minucie trafienie samobójcze zanotował Maciej Stefański i Warcie udało się rzutem na taśmę wywieźć ze Szczekocin jedno oczko. Drużyna ze Mstowa nadal jest na trzynastym miejscu. Spartanie na pewno spędzą zimę w strefie barażowej, bowiem znajdują się na piętnastej lokacie z czterema punktami straty do mstowian.

Orzeł Kiedrzyn – Pogoń Kamyk 2:0 (1:0)
W niedzielę w Kiedrzynie kibice byli świadkami wielkiego hitu. Do rewelacyjnego beniaminka zawitał walczący o fotel lidera zespół Pogoni Kamyk. Dodatkowym smaczkiem była rywalizacja derbowa, która przyciągnęła tłumy kibiców na stadion. Lepiej to starcie będą wspominać gospodarze, którzy zasłużenie wygrali 2:0. Już w 4. minucie do siatki rywali trafił Maciej Wolski. Ten sam piłkarz dopełnił formalności w drugiej połowie wykorzystując rzut karny w 67. minucie. Podopieczni Rafała Kuczery stwarzali sobie zdecydowanie groźniejsze sytuacje i przy większym szczęściu mogli wygrać jeszcze wyżej. Pogoń z pewnością rozczarowała swoich kibiców, ponieważ brakowało przede wszystkim finalizacji ofensywnych akcji. Taki rezultat sprawia, że Orzeł jest wiceliderem, natomiast ekipa z Kamyka plasuje się na trzecim miejscu. Jedni i drudzy mogą jeszcze wyprzedzić prowadzącą w tabeli drużynę z Żarek. Team Przemysława Szczypióra właśnie z Zielonymi zagra w ostatniej kolejce tej rundy i postara się o rehabilitację.


Bramki:
1:0 4’Maciej Wolski
2:0 67’Maciej Wolski
Orzeł Kiedrzyn: 27.Karol Kuczera, 17.Łukasz Ciecierski (52’9.Jan Gładysz), 23.Adrian Pasieka, 6.Mateusz Jabłko, 31.Marek Kurpios, 21.Marcin Kwaśniewski, 11.Sebastian Lachowski (85’15.Dorian Matyja), 5.Łukasz Lechowski, 10.Cezary Mazurkiewicz, 18.Kornel Ryś, 7.Maciej Wolski (89’4.Michał Nowak). Trener: Rafał Kuczera
Rezerwowi: 1.Mateusz Komorowski, 28.Dawid Dróżdż, 19.Piotr Wyrwał.
Pogoń Kamyk: 1.Łukasz Urbańczyk, 22.Alex Bednarek, 86.Tomasz Jarczok, 99.Damian Kasprzak (67’17.Kamil Trójczak), 3.Piotr Kusaj (57’20.Tomasz Piątkiewicz), 19.Arkadiusz Lamch (57’23.Damian Skoczylas), 4.Konrad Nowak, 11.Konrad Skoczylas, 10.Mateusz Wojciechowski, 9.Michał Wróblewski. Trener: Przemysław Szczypiór
Rezerwowi: 15.Filip Stelmach, 12.Mikołaj Barczyński, 8.Adrian Rak.
Sędziowali: Paweł Kuban, Dariusz Pęczak i Piotr Skuza
Żółte kartki: Pasieka, Lechowski - Ściebura

Krystian Natoński, cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account