Cenne remisy

Zespoły z naszego regionu zmierzyły się w XIV kolejce ze ścisłą czołówką Haiz IV ligi. Lider zostawił dwa punkty w Poraju. Myszkowianie na „Skałce” zremisowali z rewelacyjnym beniaminkiem. Rezerwy Rakowa, mimo ambitnej postawy, nie sprostały „dopiero” piątej w tabeli  Polonii Łaziska Górne. Sparta Lubliniec uległa po raz ósmy w tych rozgrywkach, tym razem wiceliderowi z Radzionkowa.  Aktualna tabela. TUTAJ

Śląsk po dwóch porażkach z rzędu z zespołami z czołówki stracił przodownictwo w tabeli i wylądował na trzecim miejscu. Chcąc odbudować swoją pozycję przed przerwą zimową musi ponownie zacząć wygrywać. Dlatego bardzo trudne zadanie stanęło przed myszkowianami, którzy mieli zmierzyć się ze zdeterminowanymi gospodarzami. Bramki przyjezdnych strzegł wychowanek Śląska, Adam Bensz, który tylko raz dał się pokonać Mateuszowi Kaiserowi. Wyrównał Karol Pstuś i przyjezdni wywieźli ze „Skałki” cenny punkt.
Śląsk Świętochłowice - MKS Myszków 1:1 (0:0)
Bramki:
1:0 58’Mateusz Kaiser
1:1 64’Karol Pstuś
MKS Myszków: 21.Adam Bensz, 20.Sebastian Stankiewicz, 16.Bartłomiej Taska (83’18.Michał Mizgała), 10.Piotr Andrzejewski, 13.Jarosław Bąk, 5.Bartosz Braksator, 89.Kamil Mokwiński, 7.Piotr Nowakowski, 11.Szymon Rosochacki, 6.Paweł Skwarczyński (58’9 Karol Pstuś), 3.Tomasz Zdanowski. Trener: Piotr Trepka
Rezerwowi: 1.Jakub Jastrzębski, 33.Michael Guiochon, 77.Szymon Milczarek, 27.Szymon Surdacki, 14.Jakub Świeboda.
Sędziowali: Paweł Jurga, Dawid Grzelec i Dawid Griner
Żółte kartki: Wagner, Wasiak - Mokwiński, Rosochacki, Bensz, Mizgała

Tydzień temu podopieczni Tomasza Owczarka zremisowali na gorącym terenie u byłego Mistrza Polski, Szombierek Bytom. Były to pierwsze punkty jakie stracili bytomianie na własnym obiekcie. Tym razem pojedynek z wiceliderem nie poszedł po myśli lubliniczan. Już w drugiej minucie goście, po strzale Roberta Wojsyka, objęli prowadzenie. Były ekstraligowy napastnik Polonii Bytom okazał się katem Sparty i trzykrotnie pokonał Tomasza Masina oraz skompletował hattricka. Biało-zieloni wylądowali na przedostatnim miejscu, a przed nimi jeszcze dwie okazje na poprawę pozycji w Myszkowie i u siebie z Przemszą Siewierz.
Sparta Lubliniec - Ruch Radzionków 1:3 (0:2)
Bramki:
0:1 2’Robert Wojsyk
0:2 28’Robert Wojsyk
0:3 66’Robert Wojsyk (karny)
1:3 69’Damian Kosiński
Sparta Lubliniec: 88.Tomasz Masina, 77.Sebastian Radek, 6.Szymon Rutkowski, 11.Roland Skolik, 27.Dawid Breulich, 4.Tomasz Knejski, 7.Rafał Markowski (46’2.Dominik Panek), 17.Patryk Gatys, 9.Tomasz Ślęzak (46’8.Damian Kosiński), 14.Damian Gadecki, 10.Bogusław Borowiec. Trener: Tomasz Owczarek.
Rezerwowi: 1.Marcin Masłowski, 19.Szymon Perkowski, 13.Michał Słapek, 5.Mateusz Michalak,
Sędziowali: Marcin Miśta, Kacper Kowalczyk i Mariusz Gorczyca
Żółte kartki: Borowiec, Skolik, Panek - Pietryga

Podrażnieni stratą punktów z zespołem z naszego regionu bytomianie pojawili się w Poraju z chęcią rewanżu. Ich przewaga nad Ruchem Radzionków i Śląskiem Świętochłowice wynosiła wprawdzie sześć punktów, ale nie mogą sobie pozwolić na kolejne straty, jeżeli chcą uzyskać miano mistrzów jesieni i spokojnie spędzić zimę. Wprawdzie Śląsk zremisował, ale Ruch wygrał w Lublińcu i po kolejnej stracie punktów przez bytomian, zmniejszył stratę do czterech oczek. Zapowiada się więc ciekawy finisz. Tuż za ścisłą czołówką czają się porajanie, ale za tydzień spotkanie z wiceliderem na stadionie „Cidrów”.
Polonia Poraj - Szombierki Bytom 1:1 (0:0)
Bramki:
0:1 77’Tomasz Rybak
1:1 85’Bartłomiej Płatkowski
Polonia Poraj: 1.Paweł Grzywa, 6.Bartłomiej Płatkowski, 5.Michała Mizgała, 16.Damian Nowak, 15.Maciej Wnuk (3.56’Sebastian Majewski), 20.Mateusz Kozłowski (65’17.Kamil Witczyk), 8.Rafał Psonka, 24.Jakub Kaziszyn (55’11.Sławomir Piwiński), 7.Jakub Dankowski, 88.Rafał Skwarczyński, 19.Patryk Mendela (90’18.Maciej Swatek). Trener: Bartosz Kubisa
Rezerwowi: 12.Konrad Kołodziej, 14.Paweł Konieczko.
Sędziowali: Paweł Dziopak, Sebastian Hutny i Sebastian Wawrzyniak
Żółte kartki: Dankowski, Mendela - Łebek, Szombierski, Domański

Polonia Łaziska Górne, to jednak za wysokie progi dla naszych młodych piłkarzy, którzy praktyczne bez żadnego wsparcia z pierwszego zespołu przegrali z piątą drużyną ligi. Poloniści po ostatniej porażce u siebie z Przemszą Siewierz chcieli się zrehabilitować się przed własną publicznością i pokonać osłabionego rywala. Wykorzystali w pełni okazję, ale musieli się solidnie napracować na ten sukces. Podopieczni Dawida Krzętowskiego po tym niepowodzeniu wylądowali n X miejscu, tuż przed MKS-em Myszków.
Polonia Łaziska Górne - Raków II Częstochowa 4:0 (2:0)
Bramki:
1:0 12’Sebastian Gielza
2:0 32’Mateusz Mazurek
3:0 71’Ireneusz Badura
4:0 73’Daniel Fabisiak (karny)
Raków II Częstochowa: 1.Jakub Górski, 9.Marcin Bawolik, 5.Dominik Woszczyna, 4.Maciej Obodecki (70’8.Dominik Kurek), 10.Dawid Danilczyk (75’7.Kacper Michnicki), 2.Krzysztof Małolepszy, 19.Grzegorz Sośniak (78’14.Patryk Dzianok), 3.Michał Zębik, 16.Gracjan Kuśmierek, 6.Bartosz Szcząber, 11.Tomasz Wróbel. Trener: Dawid Krzętowski
Rezerwowi: 12.Karol Kowalik, 15.Jakub Olesiński, 18.Łukasz Rabiniak
Sędziowali: Wiktor Urbańczyk, Mateusz Szczepańczyk i Jakub Tekieli
Żółte kartki: Gersok - Obodecki, Danilczyk, Wróbel

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account