Olimpia zepchnęła Kmicica

Podopieczni Łukasza Wlazło pokonując Kmicica w Kruszynie zasiedli w fotelu lidera. Punkty potraciły Orkan i Sokół, a do góry pną się Czarni. W Siedlcu Dużym powtórka z zeszłego roku i kilka walkowerów zepchnęło drużynę na dół tabeli. W grupie pierwszej stabilizacja - Znicz siedem zwycięstw, Maraton siedem porażek.

Junior Szarlejka - Alkas Aleksandria 3:1 (0:1)
Pierwsza część meczu zwiastowała, że goście po raz pierwszy odniosą sukces w delegacji. Po pierwszym kwadransie prowadzili po bramce Kamila Mrozika. W drugiej części spotkania gra się zaostrzyła, a sędzia Mateusz Malinowski musiał pokazać kilka żółtych kartek i jedną czerwoną dla Sławomira Urbańczyka z Aleksandrii. Od tej pory miejscowi zwietrzyli szansę na poprawę wyniku. Konrad Korzekwa i dwukrotnie Dawid Lesik pokonali bramkarza gości.

Błękitni Libidza - Sokół Wręczyca Wielka 8:1 (1:1)
Podopieczni Wojciecha Kozaka przegrali jedno spotkanie i są rewelacją tych rozgrywek. Tym razem wysoko rozprawili się z Sokołem Wręczyca Wielka. Po pierwszych 45.minutach wynik brzmiał 1:1 po bramkach Amadeusza Polaka i samobójczej Dariusza Pikuła. Po zmianie stron gospodarze zdobyli siedem bramek, a po dwie strzelali Amadeusz Polak i Michał Bugaj oraz po jednej Daniel Kamiński, Patryk Gorczyca i Mateusz Traczyk. Po godzinie gry boisko musiał opuścić Bartosz Pagacz i wówczas gospodarze strzelili cztery bramki

Naprzód Ostrowy - Znicz Kłobuck 0:7 (0:3)
W derbach Powiatu górą byli kłobuczanie. Była to ich siódma wygrana, a Piotr Węzik w delegacji nadal zachowuje czyste konto. Snajperzy Znicza w każdym spotkaniu zdobywają średnio po siedem bramek. Tym razem łupem podzielili się Przemysław Majczyna, Mariusz Pawelec, Tomasz Rados oraz Karol Kasprzyk i Krzysztof Łazowski, którzy dwukrotnie pokonali którzy dwukrotnie pokonali Karola Szymonika.

Płomień Czarny Las - Maraton Waleńczów 5:1(2:1)
Trochę zaskoczyła gospodarzy sytuacja z pierwszej minuty meczu, kiedy to Łukasz Olszewski uzyskał prowadzenie dla przyjezdnych. Z czasem jednak zdobywali coraz większą przewagę, a Damian Wolski zdobył trzy bramki. Pozostałe dołożyli bracia Stefańscy - Rafał i Sebastian. Była to już siódma porażka Maratonu w tej edycji.

Oksza Łobodno - Orlik Blachownia 7:3 (4:0)
Bardzo dobrze w tych rozgrywkach prezentują się podopieczni Tomasza Kasprzyka. Doznali dwóch porażek z faworytami z Krzepic i Kłobucka. Do przerwy dwie bramki zdobył Rafał Kudroń oraz po jednej Przemysław Zakrzewski i młody Tomasz Turek. Ten ostatni po zmianie stron  jeszcze dwukrotnie pokonał Roberta Drzewickiego, a Przemysław Zakrzewski strzelił drugą bramkę w tym meczu. Goście pierwszego gola zdobyli w 53. minucie za sprawą młodziutkiego Dominika Grzyba. W dziesięć minut Eryk Dziwiński strzelił kolejne dwa gole z rzutów karnych.  

Grom Cykarzew - Liswarta Popów 3:1(1:1)
Kolejna rewelacja rozgrywek, Grom Cykarzew, nie ma szacunku dla spadkowiczów. Tym razem rozprawił się z Liswartą Popów. Piłkarze Marcina Kotyli za wszelką cenę chcieli się zrehabilitować przed własną publicznością za ostatnią sromotną porażkę w Krzepicach. Zadanie wykonali i razem ze swoimi kibicami mogli się cieszyć ze zwycięstwa. Wynik otworzył i zamknął Patryk Czyż, a jedno trafienie dołożył Albert Kasprzyk. Michał Leszczyk zdobył gola dla przyjezdnych.

Grom Miedźno - Liswarta Krzepice 2:0 (1:0)
Grom pod wodzą nowego trenera zaczął wygrywać i w ostatniej kolejce pokonał bardzo groźną Liswartę Krzepice awansując na IX miejsce w tabeli. Liswarta poniosła trzecią porażkę w delegacji, ale pozostaje bezbłędna swoim obiekcie. Ostatnio rozgromiła Grom Cykarzew. Bramki dla podopiecznych Macieja Furmanka zdobyli Sylwester Miętkiewicz i Piotr Morawiec. Goście mieli również swoje okazje. Sędzia Mariusz Komański nie uznał gola strzelonego przez Mateusza Mońka, a w ostatnich minutach meczu wspaniałą interwencją popisał się Piotr Kott.

Orkan Rzerzęczyce - Sokół Olsztyn 2:2 ((1:1)
Zgodnie z przewidywaniami pojedynek obu zespołów był emocjonujący i wyrównany. W tym widowisku  w rolach głównych wystąpili Bartłomiej Rak i Adrian Ceglarz, autorzy wszystkich bramek. Zawodnik Orkanu otworzył wynik i zamknął w doliczonym czasie gry celnym strzałem głową. Podopieczni Pawła Krawczyka w nienajlepszych humorach wracali do domu, ale zdobywanie punktów w Rzerzęczycach nie należy do łatwych. Był to pierwszy remis gospodarzy w tych rozgrywkach.

Kmicic Kruszyna - Olimpia Huta Stara 1:4 (0:2)
Bezbłędny do tej pory Kmicic musiał opuścić własne boisko na tarczy. Niestety jest to częsta przypadłość tej drużyny. W zeszłych rozgrywkach zdarzyło się to pięć razy. Tym razem lepszy okazał się sąsiad w ligowej tabeli, który po tym sukcesie zepchnął kruszynian z fotela lidera. Po kwadransie gry ex-Rakowiak, Paweł Kowalczyk dał prowadzenie przyjezdnym, a podwyższył Wiktor Dobosz. Po zmianie stron kontaktowego gola zdobył Adrian Bodanka, dla którego było to już 14.trafienie. Riposta gości dała im pewne zwycięstwo, a do bramki Rafała Świderskiego trafili Krzysztof Marciniec i ponownie Wiktor Dobosz.

Mała Panew Cynków - KS Złoty Potok 0:3 (0:0)
Złotopotoccy piłkarze po efektownym starcie mieli chwilę słabszej gry, ale teraz powrócili na właściwe tory i prą dalej do przodu. W ostatniej kolejce w Gniazdowie pokonali cynkowian. Pierwszą bramkę po godzinie gry ze strzału samobójczego strzelił Marcin Dubiak. Chwilę później podwyższył Paweł Cupiał, a wynik ustalił Marcin Sikora. W sobotę w Alei Klonów zawita sąsiad cynkowian w ligowej tabeli i zza miedzy, Sparta Siedlec Duży, która po serii walkowerów została wybita z rytmu.

Sparta Siedlec Duży - Dąbrowianka Dąbrowa Zielona 4:4 (1:3)
Sparta zalicza powtórkę z zeszłego sezonu, gdy również musiała kilka spotkań oddać walkowerem. Nauka poszła w las. Dąbrowianka po efektownym zwycięstwie na cynkowianami odzyskali B-klasowy wigor. Również w Siedlcu rozpoczęli dobrze, Damian Bekus, Dominik Mokrzycki i Dominik Jędrzejczyk dali wysokie prowadzenie. Dla gospodarzy trafił Patryk Winter. Pod koniec spotkania rozgorzała walka o wynik. Paweł Kasprzyk i Paweł Skubała doprowadzili do wyrównania. Daniel Struski na minutę dał prowadzenie gościom, a wyrównał Łukasz Idziak.

Pilica Koniecpol - Unia Rędziny 2:2 (1:0)
Pilica, która w zeszłym sezonie rzutem na taśmę uratowała się przed kolejna degradacją, w tym sezonie ambitnie walczy o każdy punkt. Spotkanie z Unią rozpoczęło się po myśli miejscowych od bramki Daniela Walaska. Po zmianie stron goście po golach Damiana Niezgody i Michała Gradowicza objęli prowadzenie. Dopiero w ostatnich sekundach Kamil Rak zapewnił gospodarzom remis. Obydwa zespoły kończyły mecz w dziesiątkę po czerwonych kartkach dla Pawła Prokopa i Michała Malczewskiego.

Czarni Starcza - Piast Przyrów 4:2 (2:0)
Czarni po raz trzeci na własnym obiekcie pokonali przeciwnika. Tym razem rozprawili się z Piastem Przyrów, dla którego była to pierwsza porażka w delegacji. Wynik otworzył Marcin Bogacz, a bramkę do szatni strzelił Łukasz Krzyczmanik. Po wznowieniu drugiej części meczu bramki zdobyli Patryk Korzec i ponownie Łukasz Krzyczmanik. Goście zdołali odpowiedzieć dwoma trafieniami Norberta Bieńka i Pawła Nowakowskiego w doliczonym czasie gry z rzutu karnego.  Również w Starczy sędzia odesłał wcześniej zawodników pod prysznic. Jakuba Woźniaka z Czarnych i Kamila Smolenia z Piasta.

Jura Niegowa - LKS Kamienica Polska 3:1 (2:0)
Niegowianie odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo. Pokonanie „Kamionki” można uznać za małą sensację, chociaż goście zawsze wracali z delegacji na tarczy. Pierwszą bramkę zdobył Rafał Bacior, a jeszcze przed końcem pierwszej połowy główką piłkę do bramki wpakował Albin Gimel. Po zmianie stron goście dążyli do zmiany wyniku i Kacper Psonka zdobył kontaktowego gola. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Artur Resiak strzałem z połowy boiska do pustej bramki. Szansę na rehabilitację przed własna publicznością  podopieczni Bartłomieja Dobosza będą mieli już w sobotę o 11.00. w pojedynku derbowym z Czarnymi Starcza.

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account