Orzeł wzniósł się do „okręgówki”

Szampan polał się strumieniami na murawę boiska w Psarach po końcowym gwizdku sędziego, Mateusza Malinowskiego. Stało się faktem, że Orzeł wraca do Ligi Okręgowej. Gliniczanie mogą tylko żałować, że akurat w tym roku awansuje tylko jedna drużyna. Do rozstrzygnięcia pozostała sprawa drugiego spadkowicza, a wszystko wyjaśni się po meczu w Ciasnej. Później już tylko zasłużone urlopy.

Unia II Kalety - Płomień Przystajń 0:4 (0:1)
Oba zespoły mają zapewniony już awans, a w Kaletach priorytet miał środowy pojedynek „okręgówki” w którym Unia pokonała Olimpię Truskolasy. Teraz najprawdopodobniej pozostaną im baraże i dalsza walka o utrzymanie. Rezerwy przegrały dość gładko, a bramki dla zwycięzców zdobyli Wojciech Kucharczyk, Mateusz Piśniak i dwie Przemysław Sadziak.
Błękitni Herby - Pokój Sadów 2:5 (2:2)
Kolejne spotkanie zespołów, które zapewniły sobie utrzymanie. Przeżywająca wiosną spore problemy kadrowe ekipa Jacka Rubika traciła swój dorobek, by rzutem na taśmę obronić się przed degradacją. Również tym razem goście wykazali swoją wyższość. Jeszcze w pierwszej części spotkania trwała wyrównana walka, ale później gości uzyskali przewagę. Bramki dla nich strzelili Przemysław Janik i cztery Damian Michna. Dwie dla gospodarzy zdobył Marcin Chętkowski.
Huragan Jezioro - Śląsk Koszęcin 2:2 (0:2)
Huragan łagodnie obszedł się ze spadkowiczem i pozwolił wywieźć mu z Jeziora jeden punkt. Przyjezdni już w drugiej minucie objęli prowadzenie po strzale Dariusza Brysia, a pół godziny później podwyższył Michał Krawiec. Gospodarze dopiero w końcówce meczu zabrali się do pracy i zdobyli dwie bramki po strzałach Dawida Grelińskiego i Macieja Matyszczaka i zapewnili sobie jeden punkt.
Unia Lisowice - Sparta Tworóg 2:4 (2:2)
„Spartanie” nie dali się wymanewrować i zepchnąć do B-klasy jak Śląsk Koszęcin, który przegrał z młodzieżą Unii. Bracia Adam i Damian Zuber strzelili solidarnie po dwie bramki i zapewnili przyjezdnym komplet punktów i pozostanie w A-klasie. Dla gospodarzy gole zdobyli Dawid Brol i Bartosz Danielczok. Lisowiczanie będą walczyć dalej, a wszystko rozstrzygnie się w Ciasnej w meczu pomiędzy dwoma zainteresowanymi klubami, Unią i Rybakiem.
Małapanew Kuczów - Rybak Ciasna 7:1 (3:1)
Kuczowianie nie mieli litości dla Rybaka. Teraz przed nim walka o wszystko z Unią Lisowice. - Spodziewaliśmy się większego oporu ze strony Rybaka, ale nasi zawodnicy zagrali bardzo dobre spotkanie. Mieliśmy cztery słupki i dwie poprzeczki oraz bramkarz gości rozegrał doskonałe spotkanie, bo mogło się zakończyć dwucyfrowym zwycięstwem - podsumował mecz prezes kuczowian, Stanisław Nowak. Gole dla miejscowych strzelali Krystian Bort, Daniel Przewodnik, dwa zdobył Tomasz Orlik i trzy Denis Kozub. Goście honorowego gola zdobyli z karnego.
Mechanik Kochcice - Ruch Kochanowice 1:3 (0:2)
„Niebiescy” musieli to spotkanie wygrać i zwyciężyli zapewniając sobie utrzymanie w lidze. Gospodarze przegrywając stracili miejsce na podium na rzecz kuczowian. Po półgodzinie gry goście za sprawą Arkadiusza Serwatki objęli prowadzenie. Jeszcze przed przerwą podwyższył Jarosław Bryła, a po zmianie stron jeszcze jedną bramkę zdobył Arkadiusz Serwatka. Wynik zamknął Dariusz Mizera. Licznie zgromadzeni kibice Ruchu odetchnęli z ulgą.
Orzeł Babienica/Psary - Promień Glinica 4:0 (2:0)
Orzeł w tych rozgrywkach nie zaznał goryczy porażki i nie zamierzał nic w tej materii zmieniać. Już w drugiej minucie spotkania Michał Tkacz sprytnym strzałem piętą zaskoczył szesnastoletniego bramkarza gości, Kacpra Burzyka. Podopieczni Jacka Szczygioła nie załamali się utratą bramki i starali się wyrównać. Doskonałe okazje zmarnowali Mateusz Brol, Mateusz Strzoda i Bartłomiej Borszcz, ale swój kunszt pokazał były gracz Ekstraligowych zespołów z Sosnowca i Wodzisławia, Adam Bensz. Podwyższył piękną główką Bartłomiej Przystalski, równie doskonałe wykonanie rzutu wolnego zaprezentował grający trener Orła, Adam Młynek, a wynik ustalił Wojciech Kabus. Po końcowym gwizdku sędziego, Mateusza Malinowskiego, na murawę boiska polał się szampan. Zawodnicy udali sie do szatni, a później do domów. - Na świętowanie przyjdzie czas. W niedzielę mamy kolejny pojedynek i chcemy zakończyć rozgrywki bez porażki - powiedział szczęśliwy prezes Orła, Stefan Kucharczyk.
- Od kilku lat nie mamy szczęścia do awansu. Zawsze brakuje drużynie tej przysłowiowej kropki nad „i”. W przyszłym sezonie również nie będzie lekko. Wracają ekipy z Sierakowa i Lisowa. Być może po modernizacji płyty boiska w Glinicy przyjdą dla nas szczęśliwsze chwile, a Glinica przestanie straszyć boiskiem. Zespół mamy mocny i zgrany - mówił po meczu trener Promienia, Jacek Szczygioł.
Bramki:
1:0 2’Michał Tkacz
2:0 25’Bartłomiej Przystalski (głową)
3:0 65’Adam Młynek (wolny)
4:0 85’Wojciech Kabus


Orzeł Psary/Babienica: 1.Adam Bensz, 17.Piotr Klabis, 2.Kamil Klyta, 11.Michał Loreńczyk (70’20.Wojciech Kabus), 8.Marcin Matyl, 13.Adam Młynek, 4.Karol Potempa, 14.Bartłomiej Przystalski (85’5.Rafał Kandzia), 7.Michał Stanek, 10.Michał Tkacz (80’15.Szymon Mazur), 16.Marcin Żmuda (20’15.Szymon Mazur). Trener: Adam Młynek.
Rezerwowi: 12.Piotr Ryrko, 19.Krzysztof Glafik.
Promień Glinica: 77.Kacper Burzyk, 9.Bartłomiej Borszcz (65’98.Patryk Płonka), 5.Dawid Brol (40’7.Łukasz Strzoda), 13.Mateusz Brol (61’62.Robert Makles), 95.Rafał Brol, 17.Marek Koza, 6.Krzysztof Kruplin, 21.Marcin Makles, 19.Wojciech Małczak, 11.Jarosław Nahajowski, 10.Mateusz Strzoda. Trener: Jacek Szczygioł.
Rezerwowi: 2.Tomasz Maciosek, 8.Michał Pietrzyk, 14.Krystian Ptok, 20.Adrian Strzoda.
Sędziowali: Mateusz Malinowski, Jacek Stępień i Marcin Bator (Częstochowa)
Żółte kartki: Klyta - Nahajowski

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account