Pożegnanie „Mulara” z „Loretą”

Piłkarze Skry Częstochowa w godnym stylu pożegnali się z kibicami w ostatnim meczu na własnym stadionie w tym sezonie. Podopieczni Jakuba Dziółki nie dali większych szans Lechii Dzierżoniów, wygrywając 4:0. Był to także ostatni występ na „Lorecie” powracającego do Zagłębia Sosnowiec, Patryka Mularczyka.

Częstochowianie niedawno rozgromili na wyjeździe trzecioligowego outsidera, Olimpie Kowary aż 8:0. To zwycięstwo było bardzo potrzebne pod względem mentalnym, ponieważ Skra przerwała wówczas złą passę remisów i porażek. „Skrzacy” chcieli pójść za ciosem w następnym spotkaniu, tym bardziej, że był to ostatni pojedynek w tym sezonie przed własną publicznością.
Faworytem byli gospodarze, bowiem rywal z Dzierżoniowa znajduje się w strefie spadkowej i nie ma już szans na wydostanie się z niej. Lechia mogła jedynie spróbować sprawić niespodziankę i poprawić swój skromny dorobek punktowy. Jednak ekipa z Loretańskiej im na to nie pozwoliła.
Trzeba podkreślić, że długo utrzymywał się rezultat bezbramkowy. I kiedy wydawało się, że oba zespoły zejdą do szatni z takim właśnie rezultatem, wówczas bramkę zdobył Dawid Niedbała. To mocno zwaliło z nóg przyjezdnych, którzy w drugiej połowie praktycznie nie istnieli.
Skra nadal napierała. W 73. minucie rezultat podwyższył Patryk Mularczyk, który sfinalizował kontratak całej drużyny.  Dla wychowanka Zagłębia Sosnowiec to ostatni mecz w Skrze przed własnymi kibicami, bowiem od następnego sezonu młody, utalentowany piłkarz będzie grał w swoim macierzystym klubie pierwszoligowym (o tym opowiedział przed naszymi kamerami, rozmowa z Patrykiem Mularczykiem. TUTAJ).
Warto podkreślić, że trener Dziółka miał nosa co do zmian. Wpuścił bowiem na boisko dwóch piłkarzy, którzy w krótkim odstępie czasu zapisali się na listę strzelców. Najpierw uczynił to Daniem Rumin na kwadrans przed końcem, a wynik na 4:0 ustalił także wchodzący z ławki Dominik Marek. W końcówce spotkania w barwach Skry zadebiutował Kacper Wierus. Dzięki tym trzem punktom Skra awansowała na siódme miejsce w tabeli i jeszcze może na finiszu rozgrywek powalczyć o wyższą lokatę. W ostatniej kolejce częstochowianie wybiorą się na mecz wyjazdowy z Piastem Żmigród. Aktualna tabela. TUTAJ


Skra – Lechia Dzierżoniów 4:0 (1:0)
Bramki:
1:0 44’Dawid Niedbała
2:0 74’Patryk Mularczyk
3:0 77’Daniel Rumin
4:0 84’Dominik Marek
Skra Częstochowa: 13.Kamil Kosut, 16.Konrad Gerega (59’6.Piotr Mastalerz), 21.Adrian Błaszkiewicz, 4.Mateusz Woldan, 24.Oktawian Obuchowski, 25.Sławomir Ogłaza, 10.AdrianMusiał (86’20.Kacper Wierus), 11.Patryk Mularczyk (82’22.Dominik Marek), 23.Dawid Niedbała, 26.Adam Olejnik, 9.Damian Nowak (73’19.Daniel Rumin). Trener: Jakub Dziółka
Rezerwowi: 12.Mikołaj Biegański, 8.Łukasz Kowalczyk, 30.Przemysław Sawicki.
Lechia Dzierżoniów: 56.Dominik Spaleniak, 2.Grzegorz Borowy, 5.Patryk Paszkowski (77’ 20.Roman Makarevych), 6.Marcin Buryło, 9.Damian Niedojad, 10.Piotr Pietkiewicz, 14.Filip Barski, 16.Damian Korkuś, 17.Paweł Słonecki, 19.Bartosz Tomkiewicz (70’8.Damian Szydziak), 23.Maciej Tomaszewski (77’13.Adam Kowalczyk). Trener: Paweł Sibik
Rezerwowi: 1.Łukasz Malec, 11.Jakub Bolisęga, 15.Maciej Aleksiuk.
Sędziowali: Artur Chudala, Krzysztof Glensk i Mirosław Zapotoczny.
Żółte kartki: Olejnik i Nowak (Skra)

Krystian Natoński, cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account