Dąbrowianka wciąż samotna

Dąbrowianka przed własną publicznością efektownie uczciła historyczny awans do A-klasy i czeka na pozostałych partnerów. Być może dołączy do niej  Alkas Aleksandria, KS Złoty Potok, Maraton Waleńczów lub Ajaks Częstochowa. Wszystko okaże się w dwóch ostatnich rundach, które zostaną jednak rozegrane według pierwotnych terminów, czyli XVIII kolejka 18.czerwca, a zaległa XI 25.czerwca.

Dąbrowianka Dąbrowa Zielona - Polonia/Unia Widzów 6:3 (3:2)
Goście wprawdzie zawitali do Dąbrowy Zielonej podstawową jedenastką, ale stworzyli razem z nowym A-klasowcem wspaniałe widowisko, które mogło się podobać kibicom. Padło aż dziewięć bramek. Dla miejscowych strzelali Jakub Nowakowski, Jakub Dura, Mateusz Małolepszy, Dominik Masny i Damian Bekus dwa razy. Bramki dla przyjezdnych zdobyli Kacper Organa, Sebastian Pałka i Kamil Sadziak.
Warta II Mstów - Płomień Lgota Mała 4:0 (1:0)
Również do Mstowa goście zajechali w okrojonym składzie. Mstowianie wykorzystali okazję i z bagażem czterech bramek odprawili przeciwnika. Michała Piechowicza pokonali Eryk Klajnowski, Michał Maciejczyk i dwukrotnie Maciej Król.
Iskra Mokrzesz - Ajaks Częstochowa 3:4 (2:0)
Iskra bardzo wysoko zawiesiła poprzeczkę walczącemu o awans Ajaksowi. Gospodarze od pierwszych minut przejęli inicjatywę i udokumentowali ją bramkami Łukasza Zębika i Michała Bagneckiego. Po zmianie stron goście zdobyli kontaktowego gola po strzale Mateusza Pokrzywińskiego, ale za chwilę odpowiedział ponownie Michał Bagnecki. To było jednak wszystko ze strony gospodarzy, a goście w końcowym kwadransie zapewnili sobie zwycięstwo. Bramki zdobyli Wojciech Rosa, Mateusz Dziewoński i ponownie Wojciech Pokrzywiński.
Maraton Waleńczów - Pogoń II Kamyk 3:2 (1:1)
Ekipa Wojciecha Kozaka napędziła sporo strachu pretendentowi do awansu. Gola na wagę zwycięstwa w doliczonym czasie gry zdobył Mateusz Sośniak, dla którego było to drugie trafienie tego dnia. Na listę strzelców wpisał się również Grzegorz Łebek po efektownym strzale w samo „okienko”. Dla gości trafili Dawid Lesik i Kamil Cyran.
Biała Gwiazda Krasice - Metal Rzeki Wielkie 1:1 (1:1)
Krasiczanie po ostatniej derbowej porażce z Iskrą bardzo chcieli zrehabilitować się przed własną publicznością i pokonać Metal. Ten jednak wiosną błyszczy dobrą formą i przegrał zaledwie jedno spotkanie z Ajaksem, ale za to wygrał w Dąbrowie Zielonej. Gospodarze już w pierwszych minutach gry uzyskali prowadzenie po strzale Michała Mizgały, ale goście zdołali po bramce Dawida Jamrozika wyrównać i utrzymać dobrą passę.
ULKS Będusz Myszków - KS Złoty Potok 0:1 (0:1)
Wyprawa zawodników Złotego Potoka do Myszkowa zakończyła się po myśli prezesa Pawła Stefaniaka, a mecz w Aleksandrii umocnił go w wierze na historyczny awans. Osobiście pojawił się na obiekcie Alkasu i gorąco dopingował miejscowych. Ma nadzieję, że w niedzielę po meczu z Kotowicami głośno zadzwonią dzwony w Janowie, bo złotopotockie ze starości nie dzwonią. Z kronikarskiego obowiązku należy podać, że jedyną bramkę w Myszkowie zdobył Damian Partyka. Rozmowa z Pawłem Stefaniakiem. TUTAJ
Alkas Aleksandria - Unia Masłońskie 3:0 (0:0)
Bardzo ważne spotkanie dla obu zespołów zakończyło się po myśli ekipy ze Złotego Potoku. W pierwszej połowie było widać, że ranga tego meczu przytłacza graczy obu zespołów. Być może rozpraszał ich głośny festyn na dziedzińcu szkoły. Nie strzelony rzut karny, nie strzelona bramka z kilku metrów, nerwowość i brak skutecznego pomysłu na grę, to największe mankamenty pierwszej części spotkania. Po zmianie stron i prawdopodobnie męskich rozmowach w szatni, a już na pewno bramka zdobyta przez Bartosza Posmyka, ustawiły grę. Gol przecudnej urody Łukasza Kotas ją uspokoił, a zachowanie w polu bramkowym i bramka Łukasza Błach była wisienką na torcie i wywołała euforię na trybunach. Goście ze spuszczonymi głowami wracali do domów, ale nadzieja zawsze umiera ostatnia. Rozmowa z Tomaszem Dusza. TUTAJ - Rozmowa z Łukaszem Kotas. TUTAJ
Bramki:
1:0 58’Bartosz Posmyk
2:0 68’Łukasz Kotas
3:0 90’+3 Łukasz Błach
Alkas Aleksandria: 99.Michał Pisula, 11.Łukasz Błach, 3.Michał Chaładaj, 14.Mateusz Dudek (82’69.Adrian Posmyk), 4.Przemysław Dziubiński, 20.Łukasz Kotas, 15.Marek Mastalerz, 7.Krzysztof Nierobiś (60’10.Maciej Polak), 5.Bartosz Posmyk (77’9.Janusz Bryła), 18.Łukasz Ślimak (47’8.Sebastian Stachurski), 6.Bartłomiej Szymanek. Trener: Michał Chaładaj
Rezerwowi: 17.Marcin Kita, 13.Andrzej Sitek, 16.Dawid Skwarczyński.  
Unia Masłońskie: 1.Paweł Churas, 2.Dawid Bednarski, 17.Michał Jakubiec, 5.Adam Kamela (68’13.Maciej Gliński), 19.Paweł Krakowian, 6.Dominik Nietras, 11.Michał Sitak (75’16.Michał Jędrzejewski), 10.Patryk Skoczyński, 9.Kamil Skorek, 7.Dawid Szecówka, 20.Mateusz Wnęk (60’8.Przemysław Wielgos). Trener: Tomasz Dusza
Rezerwowy: 12.Bartosz Ociepka
Sędziowali: Piotr Drożdżyński, Marcin Miarka i Tadeusz Dana.
Żółte kartki: Stachurski, Bryła, Mastalerz - Jakubiec, Nietresta, Skorek


Orły Kusięta - Lelovia Lelów 3:5 (3:3)
Lelovia przed własna publicznością, jako gość, efektownie zakończyła sezon. Nie do końca wszystko się ułożyło tak jak planowali podopieczni Marcina Dziury przed rozpoczęciem sezonu i zakończą go prawdopodobnie na IV miejscu.  Orły z powodu modernizacji swojego boiska musieli udać sie w daleka podróż do Lelowa, gdzie zagrali jako gospodarz, ale po ciekawym meczu przegrali. Bramki dla nich zdobyli Konrad Strzelecki i dwie Konrad Kozanecki. Również dwie, ale dla „gości”, strzelił Marek Sowiński, a pozostałe zdobyli Mateusz Wiejacki, Mateusz Kapral i Konrad Jędruszek.
Grom Poczesna - MKS II Myszków 0:3 (0:1)
W ostatnim meczu tej grupy myszkowska młodzież odniosła cenne zwycięstw w Poczesnej. Był to pierwszy wyjazdowy sukces odniesiony przez piłkarzy Piotra Wysockiego w tym sezonie. Walnie przyczynili się do tego strzelcy bramek, Krzysztof Ziarnowski, Michał Wysocki i Bartosz Czajkowski

cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

X

Right Click

No right click