Skra wygrywa i wraca na fotel lidera

16. kolejka rozgrywek trzeciej ligi idealnie ułożyła się dla piłkarzy Skry Częstochowa. Podopieczni Jakuba Dziółki wygrali u siebie z Polonią Głubczyce 1:0 i skorzystali na porażce Stali Brzeg, która ustąpiła częstochowianom fotel lidera. Sobotnie starcie było zarazem ostatnim na „Lorecie” w tym roku kalendarzowym.

Gospodarze chcieli z przytupem pożegnać się z własną publicznością aż do początku rundy wiosennej. Fajerwerków nie było, ale liczy się przede wszystkim cenny triumf. Rywale postawili twarde warunki i nie można było ich zlekceważyć, mimo że zajmują ostatnie miejsce w tabeli ze skromnym dorobkiem sześciu punktów. Nie raz tego typu mecze są o wiele trudniejsze niż tzw. szlagiery.

Pierwsza połowa nie przyniosła praktycznie żadnych emocji. Nie działo się zupełnie nic. Gra toczyła się głównie w środku pola. Częstochowianie przed pierwszym gwizdkiem znali już rezultaty z innych boisk i wiedzieli, że w przypadku zwycięstwa zostaną samodzielnym liderem rozgrywek. W drugiej połowie Skra przycisnęła mocniej Polonię, efektem czego była bramka w 63. Krzysztofa Napory, który wykorzystał dośrodkowanie z lewego skrzydła Daniela Rumina.

- Jest to dla nas bardzo ważne zwycięstwo i z tego co wiem zostaliśmy liderem. Tylko się cieszyć - powiedział strzelec jedynej bramki, Krzysztof Napora.

- Drużyna z Głubczyc pokazała duży charakter, chciała nam jak najbardziej utrudniać grę. momentami wyglądaliśmy lepiej, momentami mieliśmy z tym problemy - podsumował po meczu Jakub Dziółka. Jedną z osób , która utrudniała jego podopiecznym grę był obrońca, Jacek Broniewicz, z którym trener naszej drużyny grał jeszcze osiem lat temu w ekstraligowej Polonii Bytom.

Skromne prowadzenie miejscowych sprawiało, że do końca kibice nie mogli być pewni rozstrzygnięcia. Kiepska aura z pewnością nie sprzyjała widowisku. Po końcowym gwizdku w ekipie Skry zapanowała jednak olbrzymia radość, bowiem triumf oznaczał powrót na pierwsze miejsce w tabeli. To oznacza, że przed ostatnią kolejką w tym roku podopieczni Jakuba Dziółki swój los mają w swoich rękach i od nich samych zależy czy zostaną mistrzami jesieni. O tym przekonamy się w przyszłym tygodniu w Bielsku-Białej, gdzie rywalem będzie tamtejsza Stal.

View the embedded image gallery online at:
http://www.cz-pilka.pl/hot-news/2556#sigProId1b4dfbb64c

Skra Częstochowa – Polonia Głubczyce 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 63’Krzysztof Napora
Skra Częstochowa: 12.Łukasz Krzczuk, 20.Eryk Krupa, 4.Mateusz Woldan, 6.Piotr Mastalerz, 26.Adam Olejnik, 23.Dawid Niedbała (75’9.Damian Nowak), 10.Adrian Musiał, 8.Łukasz Kowalczyk, 17.Krzysztof Napora, 7.Piotr Nocoń (87’5.Marcin Kowalski), 19.Daniel Rumin. Trener: Jakub Dziółka.
Rezerwowi: 1.Mikołaj Biegański, 14.Robert Brzęczek, 27.Mariusz Holik, 8.Kacper Wierus, 30.Mateusz Piątkowski.
Polonia Głubczyce: 1.Dawid Kozdęba, 7.Rafał Czarnecki, 6.Dariusz Hajduk (86’20.Paskal Bury), 26.Jacek Broniewicz, 5.Bartosz Sobczyński, 15.Jacek Lenartowicz, 19.Dawid Materla (85’10.Marcin Karwowski), 21.Przemysław Zawadzki, 22.Szymon Kobylnik (78’ 9.Piotr Jamuła), 23.Kacper Fedorowicz, 2.Łukasz Bawoł. Trener: Wojciech Lasota.
Rezerwowi: 27.Bartłomiej Górecki, 8.Kacper Pawlus, 18.Roman Forma,
Sędziowali: Leszek Lewandowski, Mariusz Goriwoda, Grzegorz Szymanek

Krystian Natoński, cz-piłka.pl, foto: Waldemar Deska

Log in or create an account